Wysłany: 18 Czerwiec 2011, 08:55 Jaka kosa spalinowa na usługi
Witam,
Chciałbym kupić kosę spalinową na usługi. W związku z tym mam dylemat - co kupić.
Wiadomo każdy sprzedawca chwali swoje produkty - jeden powie Stihl drugi Husqvarna.
Mam jakieś swoje typy:
W miarę odpowiadają mi Stihl FS 350 i Stihl FS 310 którymi już kosiłem (odpowiednia moc i poziom komfortu pracy)
Jeszcze podobny ale tańszy FS 250 (ale chyba mniejszy komfort)
Ale konkurencja też ma w miarę przyzwoite sprzęty:
Husqvarna 333R
Shindaiwa kosa spalinowa B450
Kosa spalinowa KAWASAKI KBH 48A
Nie znam ich i nie mam porównania, więc pytanie co byście polecali do 2300 do profesjonalnej pracy?
Wymieniłeś same solidne maszyny to twój wybór ja kierowałbym się jeszcze zawieszeniem kierownicy na amortyzatorach dostępnością części od ręki i serwisem w pobliżu.
_________________ Jestem od tego aby pomagać, to moje hobby na tym ziemskim padole
Zdaje się że Husqvarna 333R, Stihl FS250 i Kawasaki KBH 48A nie mają amortyzacji uchwytu...Podejrzewam ze nie bede pracował na niej dzień w dzień po 10h ale też nie mogę wykluczyć długiego koszenia pod rząd przez kilka dni.
Może ktoś juz kosił modelami które wymieniłem (poza Stihlem) to by coś jeszcze doradził.
A czy w sklepach/salonach są modele prezentacyjne i można powiesić sobie sprzęt i zakosić na próbę?
_________________ gRZEHU
Partner P53-825DWAR
Laweta Toro 483 +Tecumseh Prisma 37
Homelite ST 385 i kawałek ogrodu
Witam,
na "jazdę próbną" z kosami nie ma chyba co liczyć. Ja pytałem się o taką możliwość ale nie mieli używek i byli zdziwieni, że chciałbym przed kupnem spróbować jak ich produkt pracuje.
Pozostaje wariant ze znajomymi lub z wypożyczalniami narzędzi. W moim mieście są trzy takie punkty i w każdym mają inne modele. Znajdzie się Hitachi, Makita, Stihl .... modele o mocy 1,5-3 KM.
Co do wyborów:
Stihl i Husqvarna - to wiodące do tej pory marki w cenie ponad 2-2,8 tys zł.... ale są również tańsze o ok. 500-800 zł Hitachi, Makity+Dolmar (to jest to samo chyba, Makita przejęła Dolmara), japońskie Echo, Shindaiwa, Honda i Kawasaki .... ale te 2 ostanie to składane w Azji chyba.
W Kawasaki popatrz gdzie była składana (Taiwan ?, lub inni) i zwróć uwagę na dopasowanie elementów i na te luźno wiszące kabelki oraz na gaźnik czy jest w pełni regulowany - ja widziałem taki z tylko 1 śrubką i mi przeszło, ale nie wiem czy słusznie ... ale radzili żeby gaźnik miał pełną regulację czyli 3 śrubki)
Poza kosami 2-suwowymi są z silnikami 4-takt (Makita i Dolmar o mocy do 1,6 KM) w cenie ok 1.400 zł - ja do takiej się przymierzam i za 2 tygodnie biorę na dobę ten model z wypożyczalni narzędzi, żeby sprawdzić czy nie za mało mocy w niej. Jak nie zapomnę to opisze swoje wrażenia. Rok temu kosiłem Hitachi 3 KM.
Ostatnio zmieniony przez Dedal 19 Czerwiec 2011, 21:05, w całości zmieniany 1 raz
Z wypożyczalnią to też różnie - nowych zbytnio nie pożyczają a często dość wyłechtane albo rozregulowane egzemplarze, tak że ciężko porównać. W sumie pożyczać nie musze bo mam amatorską (aczkolwiek nieźle wykonaną bo sprzed epoki chinolizacji) kosę Homelite ST-385 1,1KM ale do niej to nie ma co porównywać do tych co podałem bo to inna półka, na jej korzyść przemawia tylko niższe spalanie ;)
W moich rejonach króluje Stihl, wszystko co spalinowe brzęczy i kosi ludność uważa że "kosi Stihlem" Pewnie jak bym kosił czymś innym to może by się klienci podśmiechiwali - a co to Pan za kosę ma? Co za wynalazek?
"Kosiarz" to na Stihlu a Fachowiec to z Boschem w ręku - u nas taka mentalność
Z drugiej strony te "słabsze" marki oferują więcej za mniej...
_________________ gRZEHU
Partner P53-825DWAR
Laweta Toro 483 +Tecumseh Prisma 37
Homelite ST 385 i kawałek ogrodu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum