Witam mam problem z wyborem podkaszarki ,oczywiście problem leży w sferze finansowej. Kosa ma mi służyć do wykończenia przy płocie po kosiarce zwykłej pchanej , ew. koszenie trawy w sadzie między krzewami i drzewami.
Fundusze: max.310zł
znalazłem jedną podkaszarkę spalinową która mnie zaciekawiła :
-NAC 250B (1KM)
Tylko mam pytanie czy samą żyłką wykoszę trawę i chwasty w sadzie ,bo przy płocie powinna dać radę .Czy moc będzie wystarczająca ?. Może ktoś miał tę kosiarkę ,używał i może dać opinię czy warto ją kupić.Czy może jest jakaś inna w tej cenie podkaszarka godna polecenia.Nie patrzę na kosy 5KM za 350zł bo sądzę że jest to badziewie .
Pozdrawiam
Proszę o pomoc
Agart Pomógł: 2 razy Dołączył: 06 Cze 2010 Posty: 44
Wysłany: 15 Sierpień 2011, 21:47
Jeżeli liczysz, że ten NAC będzie kosił duże chaszcze to raczej się przeliczysz. Do przycięcia trawki pozostawionej przez kosiarkę powinien się nadawać. Jest oczywiście jeszcze parę "ale" - jeżeli producent zaleca stosowanie mieszanki 1:30 to zapomnij o tym, że jest to porządny sprzęt. Trzeba mieć świadomość, że jest to chińszczyzna w czystej postaci i żadne zapewnienia sprzedawcy o chromowaniu cylindra (jak w pierwszym linku) tego nie zmienią. Jeżeli będziesz miał szczęście, to podkaszarka powinna popracować trochę (jeśli będziesz o nią dbał), jeśli nie będziesz miał szczęścia, to rozleci się dosyć szybko.
No dobra to załóżmy,że obejdzie się bez sadu tylko przydomowy ogródek 50m2.
Czy kosiarka ręczna bębnowa firmy Gardena ,model:5000 sm ,zda egzamin?
Wiem że nie radzi sobie z wysoką trawą i nie równościami ,ale u mnie to nie występuje.
Znalazłem taką na giełdzie ,ostrza ostre ,koła ładnie i płynnie przenoszą napęd na nie.
Jednak nie miałem okazji sprawdzić jej w terenie .Pozdrawiam
Agart Pomógł: 2 razy Dołączył: 06 Cze 2010 Posty: 44
Wysłany: 19 Sierpień 2011, 20:32
Nie używałem takiej więc nie pomogę. Do małego ogródka dobra jest kosiarka elektryczna.
conri Pomógł: 5 razy Dołączył: 08 Maj 2011 Posty: 306
Wysłany: 19 Sierpień 2011, 20:46
W zapewnienia o dobrym płynnym przenoszeniu napedu bym nie wierzył. Napęd idzie przez koła zębate i wewnętrzną bieżnię kół .Przy koszeniu są duże opory i obciążenia.Może byc dobrze na poczatku. Potem będzie terkotka.A i pchanie po mokrej trawie wymaga pary.
Mimo wszystko wolałbym małą spalinowa lub elektryczną kosiarkę .Nawet 46-48 cm wystarczy.A im węższa tym tańsza.Do takiego areału nie musisz mieć znapędem i 3 w 1.Wystarczy wyrzut boczny,A to kolejna obniżka w cenie.400-500się zamkniesz z markowym silnikiem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum