Wysłany: 10 Czerwiec 2011, 15:30 [Problem] Kosiarka typu RIDER HUSQVARNA czy STIGA!???
Witam,
Mam działkę ok 15ar (to jest powierzchnia do skoszenia), głównie trawa, 2-3 zwarte klomby, trochę pojedyńczych drzewek i krzaczków. Od kilku lat koszę niedużą kosiarką z napędem husqvarna Royal coś tam generalnie daje radę ale chyba zaczynam być wygodny. Koszę z koszem bo nie lubie jak na trawie coś zostaje (kosiareczka nie rozdrabnia dobrze trawy) zabiera mi więc to koszenie ładne 2-3 godziny, czasami muszę to rozłożyć na 2-3 dni bo wracam późno z pracy a mam też inne ciekawe rzeczy do robienia. Ostatnio więc zacząłem się interesować tematem niedużych traktorków z "agregatem" tnącym z przodu, przyjąłem dla nich umowną nazwę RIDER. Na allegro jest sporo ofert dotyczących głównie dwóch producentów STIGA oraz HUSQVARNA i tu doszedłem do odwiecznego problemu - Którą wybrać. Oczywiście nie chodzi mi jedynie o producenta. Założyłem, że musi być to jakiś najmniejszy riderek o mocy 10-13KM z 2-3 nożami tnącymi, koniecznie z funkcją wyrzutu tylnego i z możliwością podpięcia przyczepki zbierającej skoszoną trawę. Dodatkowo konfiguracja brukowanego dojazdu i podjazdu przy domu powoduje, że taki riderek w zimie również nie będzie stał bezczynnie.
Moje pytanie więc dotyczy głownie tego czy ktoś z Was może podzielić się wrażeniami, opiniami na temat takich traktorków, jakie są ich wady/zalety a przede wszystkim czy między Stigą i Husqvarną są jakieś zasadnicze różnice. Znam ceny nowych i używanych (sprowadzanych z niemiec, szwecji, danii) nowe to min. 8-9tys używane już od 5tys. Ostatnio usłyszałem od sprzedawcy Husqvarny (sprzedaje używane z gwarancją) że Stiga to szmelc o badziewnym wykonaniu, że się psuje i że Husqvarnie do pięt nie dorasta - wiem,że jego opinia jest mocno nieobiektywna i szukam jakiegoś potwierdzenia.
Będę wdzięczny za wszelkie uwagi, podpowiedzi i opinie - bardzo proszęnie podejmować dyskusji na temat - czy koniecznie taka jest mi potrzebna i że wystarczy zwykła z napędem ale mocniejsza - ja już się w życiu nakosiłem, powiedzmy, żę mnie stać ale chcę mądrze wydać pieniądze
Pozdrawiam
TONY!
Google
Wysłany: Reklama Google
conri Pomógł: 5 razy Dołączył: 08 Maj 2011 Posty: 310
Wysłany: 10 Czerwiec 2011, 18:11
Jedno i drugie ze szwedzkimi korzeniami.
Dealer Husq chwali Husq, dealer Stigi bedzie chwalił Stigę.
Husqv jest chyba jednak solidniej zbudowana bo firma dłuzej na rynku.
Na pewno powłoki galwaniczne , normalia złączne, sa przygotowane z większym reżimem.Stiga to nowa marka, starająca się utrzymac jakoscią na rynku.Mam sprzęt i husq i miałem stige kosiarke ale preferuję Husq.Choć oba sprawują się dobrze.Nawet gdy mysłalem ze spaliłem sprzęgło w 245R husq ,okazała się odporna na "niewolinczą pracę" i po ostygnięciu tnie jak burza.
Ważny w riderze jest stan silnika,(obejrzyj kanał gażnika jak zdejmiesz filtr powietrza-ma być sucho i czysto) i elementy transmisji napędu na noże. 2 noże w zupełnosci wystarczą po co tracić moc na masę oprzyrządowania.W mocy uwzględnij mase kierowcy,Zwykle sa do wagi średnio cieżkiej.No i silnik B&S Intek,lub Vanguard.8-12KM.
pfp76 Pomógł: 4 razy Wiek: 52 Dołączył: 21 Sie 2008 Posty: 126 Skąd: Lublin
Wysłany: 11 Czerwiec 2011, 01:24
Witam ! Generalnie 10 - 12 KM. to , jak na kosiarke-traktorek troche za malo !
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum